- Mógłbym oczywiście - odparł
„— Mógłbym, oczywiście... — odparł Janek zupełnie swobodnie. — Tylko nie wiem, czy uda ci się mnie zrozumieć...
— No, no, chłopcy... — przerwał mu Jacek. — Nie przyszliście tutaj po to, aby sobie wzajemnie docinać... Ale proszę cię bardzo, Janku, jeśli tylko możesz to wyjaśnić...
Janek zastanowił się przez chwilę. — Telefon, ten zwykły, z przewodami, to jest po prostu... telegraf, w którym zamknięto na stałe obwód prądu przez naciśnięcie klucza telegraficznego — rozpoczął powoli Janek. — Ponadto w obwód ten włączono po stronie nadawczej mikrofon, czyli urządzenie, które pod wpływem działania membrany przepuszcza mniej lub więcej prądu. W ten sposób dźwięki są nałożone na prąd i biegną przewodami do odbiorcy, czyż nie tak
Władek spojrzał pytająco na Jacka.
— No... — zaczął Jacek, lecz widać było, że zastanawia się nieco nad odpowiedzią — no tak, wydaje mi się, że masz rację. Ałe cóż dalej
— Telefon bez drutu natomiast — wyjaśniał dalej Janek — to po prostu... telegraf bez drutu, w którym również zamknięto na stałe obwód. Dlatego wysyła on bez przerwy falę za falą... wysyła...
— ...wysyła ciąg fal elektromagnetycznych... — podpowiedział Jacek.
— Tak... wysyła ciąg fal elektromagnetycznych — podchwycił Janek. — Ponadto po stronie nadawczej włączono odpowiednie urządzenie, może coś w rodzaju mikrofonu, za pomocą którego fale elektromagnetyczne są modulowane. Modulowany jest ten ciąg fal elektromagnetycznych. A więc w obu przypadkach zasada działania urządzeń jest taka sama. Różnica polega tylko na tym, że jedno uiządzenie posługuje się zwyczajnym prądem elektrycznym, a drugie prądem „w lepszym gatunku", czyli falami radiowymi. Fale te nie potrzebują przewodów...“(2)